Październik 24, 2017
WAŻNE
  • Premiery kolejnych sezonów: "Supergirl" - poniedziałki, "The Flash/"Legends of Tomorrow" - wtorki, "Arrow" - czwartki.

Home Forums Skomentuj ARROW Piąty sezon ARROW 5×23 – "Lian Yu" – dyskusja!

This topic contains 5 replies, has 5 voices, and was last updated by  kiszony 4 months, 4 weeks ago.

Viewing 6 posts - 1 through 6 (of 6 total)

ARROW 5×23 – "Lian Yu" – dyskusja!


  • BLU
    Keymaster
    BLU


    Twoje zdanie na temat ARROW 5×23

    FINAŁ PIĄTEGO SEZONU


    BLU
    Keymaster
    BLU

    Dziś obejrzałam odcinek tak wcześnie, jak nigdy. Nie tylko z ciekawości,
    ale z innych względów… głównie czasowych (w godzinach popołudniowych).

    Obejrzałam… i niestety sprawdziły się moje obawy tj. za dużo gadania
    w stosunku do działania i zbytnie skrócenie terażniejszości na Lian Yu,
    przez retrospekcję. Kurczę mogli te odwołania do przeszłości zakończyć
    w poprzednim epizodzie, albo dwa wstecz( co do samych retrospekcji to
    ciekawe i nawet zaskakujace) Gadanie, retrospekcje i trzecia moja obawa
    o finał to ramy czasowe odcinka. Nie wydłużyli go nawet do 43 minut
    z sekundami.Miał 41 minut i 50 sekund. Stanowczo za krótko. Potrzymuje
    zdanie, że finał powinien składać się z dwóch części, żeby było w sam
    raz… nie za szybko.

    Tak czy siak, sama końcówa miażdzy. Mega zdziwko, mega boom. I co teraz?
    Wszystkich trafiło? Niemożliwe, chyba. Ostatnia scena daje małą na dzieje
    na początek 6. sezonu jescze przez chwilę na wyspie. Może będzie ich szukał
    mimo wszystko? Myślę, że się im udało :).Ba.. nawet jestem pewna, że przeżyli.

    Tak jakoś z samego rana zaczęłam od ogółu, a potem przeszłam do ostatniej
    sceny. Czas opisać wrażenia szczegółowiej i bardziej za kolejnością.

    Zacznę od tego, że powyższe opisanie obaw, nie oznacza, że finał mi się
    nie podobał. Był super (pobił flashowy na łeb, na szyję, jak dla mie).Tyle
    tylko, że pozostał pewnien nie niesmak, a raczej niedosyt. Chciałam,
    żeby każda ze scen miała swoją dłuższą chwilę, była bardziej rozwinięta.
    Jakoś tak mi się umyśliło, i na to liczyłam.. i na ciut lepsze walki.

    To, że Slade’a zgodził się pomóc Oliverowi, mnie nie zakoczyło, tak bardzo
    jak to, że jednak go nie wystawił. Nawet Nyssa musiała ścierpieć Merlyna.
    Cały TEAM QUEEN ekstra, każdy z dużą wiedzą, umiejtnością walki itd.. tylko
    ten Harkness… podrywacz… i zdrajca. Czemu akurat wziął zwerbował Kapitana
    Bumeranga, to nie wiem. W sumie, jakoś się nie nabumerangował wybitnie,
    zresztą Oliver mu nie ufał… a jednak dał mu szansę. Digger zdradził
    Quenna, więc ten powinien znów go zamknąć. :).

    Nyssa jest najlojalniejsza, mimo sprawy z ojcem. Myślę, że to nie tylko z racji
    Ligowego Małżeństwa. Po prostu, wierzy w Queena i czuje, że jest dużo lepszy,
    dużo mądrzejszy, wrażliwszy od jej siostry Tali al Ghul.. Lubię Nyssę, naprawdę
    spoko laska.

    Malcolm zaś to odwieczna zagadka. Pojawia się i znika jak prawdziwy Magik
    (zgodnie ze swoim pseudonimem z Ligi Zabójców). Tak jak już raz wspominałam,
    większość ma go po dzurki w nosie. Fakt, pojawia się tak o, często od czapy
    i gł. z argumentem, że martwi się o Theę. Trochę to schematyczne i przewidywalne
    … ale OK. To wyrastanie Malcolma… spod ziemi, z dachu itp. po pierwsze mnie
    odrobinę bawi, a po drugie nawet mi się podoba. W sumie go lubię. Po 2. sezonie
    Legend Jutra nawet jeszcze bardziej. Im bardziej mnie drażni zachowanie
    złoczyńców i mieszanych postaci, tym bardziej je lubie. Tak jest z Magikiem :).
    Z tą mniną to nieżle zapodał. Obstawiam, że nie z ginał i umieścił, dzieki swojemu
    sprytowi, na niej Harknessa. W końcu padły słowa: Pozwól, że ci pokażę.
    Chociaż… w Arrow różnie bywa.

    Slade to totalne zaskoczenie. Zakładałam, że nadal ma duży uraz do Olivera
    za Mirakuru, Shado i to wzystko, co się zdarzyło w przeszłości na Lian Yu,
    więc zdradę z jego strony uznałam za bardzo prawdopodobną. O ile w przypadku
    Bumeranga dobrze założyłam, o tyle w przypadku Willsona s pudłowałam. Mało tego,
    dałam się wkręcić, że zachował się jak ostatni sukisyn i z chęcią znokautował
    Olivera, by go sprezentować Chase’owi. Jakoś mi nie przyszło do głowy, że to
    celówa, i że to pomysł G.A. To było ekstra.

    TEAM ADRIAN, też spoko. Najlepszy jego As to Evelyn Sharp. Wyszczekana laska,
    gotowa zrobić wszystko by zadrwić z Olivera i jego ekipy. Nie da sobie w kaszę
    dmuchać. Jesst lepsza w te klocki niż Talia.

    Talia, niezłe ziółko. Pomogła ona Oliverowi, żeby mu potem zaszkodzić i jeszcze
    wytrenowała jego wroga. To starcie z siostrą dobre, ale za zbyt krótkie. Myślała,
    że dłużej im zejdie, że jakoś Talia zwabi Nyssę w pułapkę… szkoda, że tak nie było.

    Wolę Katie Casidy w roli Black Siren, mimo że za ową Syreną nie przepadam,
    ale pasuje do drużyny Adiego. Nieżle je Lance przyłożył :). Wiedziałam, że
    będzie starcie Siren i Dinah na Kanarkowy Płacz… fajnie to wyszło, ale też
    za krótko.

    Podsumowując widok dwóch TEMÓW na przeciw siebie był bezcenny. To było
    coś.Dwie mocne ekipy oddane przywódcy :).

    Wracając jeszcze do zaskoczeń. Poza Sladem, zaskoczyło mnie to, że Chase
    porwał też Samathe. Myślałam, że ją sobie daruję :). Kolejny suprise to
    ten samolot… nie pomyślałam, ani pre chwilę, że to Chase’a. Jednak
    największa bomba to te BOMBY uaktywniające się poprzez zabicie samego
    siebie. Adrian był nie tylko 10 kroków przed Queenem, ale przede mną
    też. Gdy TEAM ARROW odkrył te tysiące ładunków, to się nieżle zdzwiłam.
    Potem już czułam, że te ładunki eksplodują, że on się zabije itd. Tak
    się też stało i co dalej?

    Nawet nie zdzwiło go to, że Oliver Queen nie da mu się przekonać do jego
    zabicia. Niby miał taki błędny wzrok jak mu Queen krzyczał w twarz, że go
    nie zaije, i że się nie stanie taki jak on chce, nawet jeśli William nie
    żyje (ten wzrok… obłędny i psychopatyczny był czaderski). Co się tyczy
    walki z Prometeuszem, muszę przyznać że bardzo podobało mi się powiązanie
    tego z Kovarem Super połączyli terażniejszość z przeszłoscią w przypadku
    walik Chase-Queen vs. Kovar-Queen i wykazali, że mimo identycznych zagrań
    w walce, koniec jednej był całkowicie odmienny od drugiej. Dzięki temu
    twórcy świetnie udokumentowali jak bardzo Queen się zmienił.

    Do zobaczenia na łodzi – rzekł w poprzednim odcinku Chase i skończyło
    się na łodzi. On od początku sezonu miał wszystko zaplanowane w sposób idealny,
    nie przewidujący potknięć. KOCHAM CHASE’A – ZDECYDOWANIE MÓJ ULUBIONY
    ZŁOCZYŃCA SERIALU. ŚWIR I PSYCHOL, KTÓREGO NIC I NIKT NIEPOKONA, jeśli
    on tego nie zechce.

    Biedny William, dużo przeżył… a może jeszcze przeżyje. Być może jego matka nie
    przetrwała i Oliver będzie musiał się nim zająć.

    Wielkie BOOM! Pytanie, kto przetrwał. Zakładam, że nie wszyscy. Skoro nie udało
    się uruchomić samolotu (bo Chase oczwiście tak chciał :). To jak ktokolwiek statąd
    uciekł? Nawet jeśli do jakiejś kryjówki wyspowej pobiegli, to wszyscy raczej nie
    zdążyli. Kto mogł przeżyć,i jak, a kto nie? Team ARROW na na 100% cały przetrwał
    Może lance i matka Williama? Samtha, jakaś sztywna, ale Ouentina lubię. Szkoda
    by go było. No i może jednak Malcolm, nawet jeśli wepchnął na minę Diggera to mógł
    nie uciec przd tym BOOM. Kompanki Chase’a preżyły? Co z nimi? Niby one były w tej
    kryjówce. Tu mam mentlik..na pewno Siren przeżyła, bo ma być ma być częścią obsady
    6. sezonu.. Hm.. może Evelyn w tym wybuchu zgineła, bo ona została zamnknięta w tej
    klatce przez Deadstroke’a. To było trochę dziwne, że dobrowolnie weszła.. może
    faktycznie to była część planu.

    Na konic jeszczę wspomnę o retrospekcjach. Zabrały trochę minut tym terażniejszym
    zdarzeniom, ale były naprawdę dobre. Ta walka… a zwłaszca ten telefon do Moiry.
    Tego też sięnie spodziewałam.

    Jeszcze odnośnie rozmów. Parząc na nie drugiej strony, skoro Lian to Czyściec,
    to ma moc oczyszczania tych, co chcą tego oczysczenia. Duża wyspa, więc nie jest
    łatwo się z niej wydostać, więc jest czas na rozważania, szukanie odpowiedzi.
    Te rozmowy były, tak myślę, w dużym stopniu oczysczające. To i owo przemyśleli
    wędrując przez lasy, doszli głębszych wnosków i wiele zrozumieli. Jeśli tak
    na to poparzeć to pogadanki w tym FINALE były ważym elementem…

    Miałam swoją wizję wydłużenia, ale brak tego nie odebrał mi przyjemności
    oglądania. FINAŁ BYŁ ŚWIETNY, naprawdę z POWEREM. Może i szybciej się
    toczyło niż bym chciała, ale całość ciekawa, wciągająca, zaskakująca
    i.. WYBUCHOWA. Postać wroga idealnie poprowadzona do samego końca.
    WCIĄGNĘŁO MNIE NA MAKSA więc…

    Ocena: 10/10 x2


    Kijoraptor
    Participant
    Kijoraptor

    Również jestem na gorąco po obejrzeniu. Chase to najlepszy czarny charakter, obmyślił dosłownie wszystko, aby tylko udowodnić coś sobie i Oliverowi. Sam przebieg finału jednak chaotyczny, (chyba jak w każdym sezonie). Wiele rzeczy nie zostało wyjaśnionych: Malcolm, Thalia, Bumerang, Evelyn i nasi bohaterowie. Zapewne udało im się schronić w bunkrze, o którym wiedział Slade. Troszkę niesmak pozostał, spodziewałem się jednak więcej walki, więcej dramaturgii, choć Slade mnie zaskoczył 🙂
    Tak czy inaczej cały sezon uważam za bardzo dobry, jednak najgorsze, że skończył się tak, że za dużo czekania na kolejny 🙂


    Helena Bartanelli
    Participant
    Helena Bartanelli

    Dobry finał tylko DC znów nie ustrzegła sobie wtop ,po pierwsze strasznie nie równo wyglądała walka Ardiana z Oliverem ,widać było przepaść między nimi a w poprzednich odcinkach gdy ze sobą walczyli byli sobie równi co mnie totalnie zdziwiło.Śmierć Malcolma trochę naciągana przed ostatnim odcinkiem przeczytałem pewną informacjie w której było napisane że aktor grający Malcolma nie wystąpi już w żadniej produkcji DC co oznaczało jego śmierć no i tak też było ,tylko ta śmierć była troszkę ni jaka myślełem że po walce jakiejś a on zginoł od miny powiało amatorszczyżną ,jednak mimo wszystko był jedną z najlepszych czarnych postaci tego serialu .Walka dwóch siostr była za krótka i mało ciekawa. CO do Ariana była to najlepsza postać w tym serialu najlepiej zorganizowana i mająca bardzo dobry plan który zrealizował co do 6 sezonu to powoli robi nam się moda na sukces wg mnie Arrow powinien slonczyć się po piątym sezonie pięć lat na wyspie pięć sezonów i koniec jednak tak nie jest ,o bohaterów Team Arrow jestem spokojny ktoś w koncu musi grać w szóstym sezonie ,skoro ma być powrót Kate Cassidy to zakładam że Dinah nie przeżyła wybuchu jak dla mnie LOreal odkąd probuję upodabniać się do swojej siostry Sary kompletnie mnie nie przekonuje mniej wkurzająca była gdy grała prawniczkę osobiscię nie przepadam za tą postacią i mam nadzieje że będzie jej mało w kolejnym sezonie. Finał sezonu najlepszy ze wszystkich tylko z krótki i za szybko przedstawiony mogli go trochę wydłuzyć jest to najlepszy sezon w całym serialu ,dobranie czarnych charakterów i dramaturgia która trzymała do ostatniej chwili były nie samowite po za paroma odcinkiami który były słabe reszta była Bardzo dobra lub dobra ,nie udało się ustrzec słabych odcinków no ale cóż widocznie tak miało być mimo wszystko sezon otrzymał ode mnie maksymalną notę 10/10 najlepsze odcinki wg mnie to (2,5,8,9,22,23). Czekam z niecierpliwością na kolejny sezon który go na pewno nie przebije i żałuje że już się skończył obecny,Będę tu zaglądał co jakiś czas jednak jakoś specjalnie nie będę się udziała w pełni wrócę gdy ruszą nowe sezony pozdrawiam miłego wypoczywania na wakacjach bo te już zapasem .


    Red_Hood
    Participant
    Red_Hood

    Mnie tam finał się baaardzo podobał! Walki były fajnie pokazane, fakt parę wątków nie zamkniętych, ale czy nie o to ma chodzić w serialu? Sezon najlepszy ze wszystkich, teraz czekając na 6 sezon będzie można na spokojnie wszystkie 23 odcinki obejrzeć 😀 Chase najlepszy czarny charakter, psychol totalny, i mimo wszystko chyba i tak wygrał, ciekawe kogo wymyślą w 6 sezonie bo jego nie przebiją tak jak i Kovara… Retrospekcje naprawdę mi się podobały, sezon był brutalny, mroczny, mało olicity(prawie wcale, BRAWO!) Oliver musiał znowu zabijąc, no serial powstał z kolan, bo ci co tak narzekają niech obejrzą poprzednie sezony(dla mnie każdy sezon miał to coś, chyba za bardzo uwielbiam ten serial :D) Nowe postacie wprowadzone mi się podobały, no jak dla mnie same superlatywy dla serialu, czekam na 6, i liczę że się nie zawiodę! Pozdrawiam!


    kiszony
    Participant
    kiszony

    Finałowy odcinek bardzo dobry, akcja za akcją.
    Po obejrzeniu odcinka finałowego The Flash bałem się że w Arrow będzie taki sam nie wypał jak u Barrego, na szczęście finał Oliviera mnie zaskoczył. Team GA w porównaniu do Teamu Prometheusa miażdżył, u GA wszyscy doświadczeni po wielu bitwach, starciach i po życiowych błędach a u Chase Evelyn Sharp młoda smarkula, Black Cannary meta człowiek te wymienione nawet nie wiemy gdzie te umiejętności walk nabyły.. Bumerang to pozorant ^^ jedyny kozak to Talia 🙂
    CHase jak zwykle do przodu o 10 kroków – jest kozak z niego ^^, przypuszczam że większość przeżyła dzięki bunkrowi lub coś w stylu że wskoczyli do wody 🙂 Hmm obawiam się że Adrian uratował w jakiś sposób Evelyn i Talię, jak również obstawiam że zginąć mogli : Malcolm nie przez minę tylko przez to że nie zdążył przed wybuchem C4, Slade bo ratował matkę Williama lub Felkę a Diggle został poważnie ranny. Tyle moich przypuszczeń 🙂 czekamy na newsy.
    P.s Olivier jako mąż Nyssy mógłby chociaż z nią potrenować nocne wygibasy bo bez tych ubrań ze średniowiecza całkiem ładna kobitka z niej jest 😉

Viewing 6 posts - 1 through 6 (of 6 total)

You must be logged in to reply to this topic.

Powered by keepvid themefull earn money

Przejdź do paska narzędzi