Listopad 19, 2017
WAŻNE
  • Premiery kolejnych sezonów: "Supergirl" - poniedziałki, "The Flash/"Legends of Tomorrow" - wtorki, "Arrow" - czwartki.

Home Forums Skomentuj ARROW Szósty sezon ARROW 6×04 – „Reversal” – dyskusja!

This topic contains 2 replies, has 2 voices, and was last updated by  CzuCzu 3 days, 10 hours ago.

Viewing 3 posts - 1 through 3 (of 3 total)

ARROW 6×04 – „Reversal” – dyskusja!


  • BLU
    Keymaster
    BLU


    Twoje zdanie na temat ARROW 6×04


    BLU
    Keymaster
    BLU

    Bardzo, bardzo dobry odcinek, według mnie. Znów byłam bardzo
    zaskoczona. Na to zawsze czekam w Arrow, więc mega plus. Ten
    sezon naprawdę nie jest gorszy od 5. Trzyma poziom. Wiadomo,
    że Chase’a trudno pobić, ale jest moc.

    Katie Cassidy jako Black Siren jest naprawdę świetna. Z odcinka
    na odcinek coraz bardziej lubię ją w tej roli. Jako ta zła jest o wiele
    fajniejsza niż jako niż dobra, miła Laurel. Oczywiście to jest moje
    zdanie i wiem, że część fanów się z nim nie zgodzi. To całkowicie
    zrozumiałe. Każdy ma swoje przemyślenia i odczucia.

    Siren w akcji zabija krzykiem niewinnych mieszkańców Star City
    w konkretnym celu. I tu zaczyna się fala zaskoczeń. Już od dawna
    wiedziałam, jako że nigdy nie unikam spojlerów, iż „Helix” powróci
    [był o tym post: )] i czułam, że będzie zamieszanie. Obstawiałam, że
    przyjaciółka Felicity, Alena, będzie jedną z czarnych owiec. Tymczasem
    była niewinną ofiarą kogoś, kogo uważała za wzór. Otóż nie zaskoczyło
    mnie to, że Cayden James jest zły, bo tego byłam już pewna, kiedy go
    ratowano z rąk A.R.G.U.S, lecz to, że to współpracuje z Siren oraz to,
    że właśnie on ocalił ją na Lian Yu. Dlaczego akurat ją? Mógł innego
    metaczłowieka. Nie mam pojęcia, skąd taki wybór.

    Ta akcja z przejęciem Internetu przez włamanie do skarbca to świetny
    pomysł. Walka TEAM ARROW w terenie super. Jedno z nielicznych wyjść
    Felicity z bunkra razem z resztą ekipy i zamiana rolami. Oliver Queen
    jako „Overwatch”, ciekawie i całkiem fajnie. Z tym ogromnym skarbcem
    internetowym wiąże się moje kolejne zaskoczenie. Wszystko było wręcz
    idealnie przemyślane przez Caydena…. do samego końca.

    Scena w hangarze tak samo szokująca, jak i ta z poprzedniego odcinka
    z Johnem (chwilowo cisza o skutkach ubocznych szprycowania). James
    tak to zaplanował, że Felicity teraz jest winna, bo są jej odciski palców
    zamiast jego — cudo. Nie spodziewałam się tego, że zrobi on coś co
    sprawi, że to Smoak będzie wszystkiemu winna i że ta wygrana drużyny,
    to tak naprawdę będzie porażka. Mamy przedsmak poważnych kłopotów.

    Ponadto Alena poddała Fel świetny pomysł na rozkręcenie firmy wraz
    z Curtisem. Wreszcie Smoak zajmie się tym, na co Palmer-Tech jej nie
    pozwolił, jeśli oczywiście zdąży, bo Cayden nieźle ją załatwił. Gdyby
    tylko mógł on sprytem i chorymi pomysłami dorównać Adrianowi
    Chase’owi byłoby cudownie. Widzę szansę :). Potwierdza się, że
    ten sezon będzie zbiorowiskiem wrogów.

    Odcinek bez wątków rodzinnych, a więc i bez Williama. Nie było
    także burmistrzowania. W sumie fajnie, bo tak inaczej. Telefon
    od Slade’a to zapowiedź kolejnych bardzo wyjątkowych zdarzeń
    (odsyłam do streszczenia). Już nie mogę się doczekać.

    W tym tygodniu naprawdę odcinki poszczególnych seriali uważam
    za mega ciekawe, więc ocena taka sama, jaką dostał epizod LOT-owy
    i FLASH-owy.

    Ocena: 10/10 x2


    CzuCzu
    Participant
    CzuCzu

    Zawsze w napięciu czekam na ten moment kiedy znajdę chwile czasu, a w kolejce do obejrzenia czeka odcinek Arrow! Tak było i tym razem. Mieliśmy powrót Helix, lub raczej rozłam w tej organizacji. Alena stanęła po stronie dobra; wyciągnięty z ARGUS Cayden okazał się tym złym, który chciał zniszczyć Internet, a Alena chciała go powstrzymać zgłaszając się po pomoc do Felicity. No i wyjaśniło się, że to on poleciał na wyspę uratować Black Siren, która mieszała w tym odcinku. Zabijała pozornie zwykłych ludzi, by dostać ich odciski palców potrzebne do otworzenia skarbca, gdzie znajdowały się serwery internetowe. W całej akcji Felicity została wrobiona jako ta, która zostawiła cyfrowy ślad swojej działalności, pokonując zaporę w skarbcu. Alena ranna, ale przeżyła. Fajny motyw miłosny z Oliverem…wszystko teraz jakieś dojrzalsze i powtórzę się, ale niech tak zostanie. Dobra była zamiana ról – Felka w polu, a Oliver jako back up w bunkrze. I miło, że nie chciał jej zostawiać bez pomocy. Kusza była w akcji użyta przez Johna. Oczywiście była lepsza od karabinów maszynowych, ale w końcu zawsze tak było w przypadku łuku. Jak to powiedziała zła Laurel: „how sweet” 😀 Sceny walki są w tym sezonie fajne. Tutaj podobają mi się wejścia Wild Doga – dynamiczne, z pazurem i bez pierdzelenia używa pistoletów wobec wrogów! Widać, że postać została rozwinięta na duuuuży plus. Spółka Cayden – Siren nadal będzie mieszać i to grubo. Jednak, żeby nie było tylko w superlatywach – zwróciliście uwagę na walkę Johna z Siren? Tłukli się chwilę ostro, po czym ten rzucił nią jak szmatą…odwrócił się dupskiem i odszedł. No BEZ SENSU scena zupełnie! Miał ją na widelcu i mógł wykończyć…ale nie bo po co. Black Canary również daje radę. Ćwiczy dużo i poza sonicznym głosem również fajnie walczy. Wstępem do kolejnego odcinka był telefon od Slade’a więc akcja w ogóle nie zwolni tępa! I tak trzymać! Mała dygresja na koniec – fajnie by było, gdyby od czasu do czasu Alena wspomagała pracę drużyny. Szkoda tej durnowatej sceny bo byłby komplet, a tak „tylko” 9,5/10! współczuję tym, co po 4 sezonie z Arrow zrezygnowali 🙂

Viewing 3 posts - 1 through 3 (of 3 total)

You must be logged in to reply to this topic.

Powered by keepvid themefull earn money

Przejdź do paska narzędzi