ARROW 6x11 - "We Fall"- dyskusja! - Arrow24.net: Serial Arrow - The Flash - Lot- Supergirl News
Sierpień 19, 2018
WAŻNE
  • 4. sezon THE FLASH W AXN - piątki godz. 20:00

Home Forums Skomentuj ARROW Szósty sezon ARROW 6×11 – „We Fall”- dyskusja!

This topic contains 4 replies, has 3 voices, and was last updated by  CzuCzu 6 months, 2 weeks ago.

Viewing 5 posts - 1 through 5 (of 5 total)

ARROW 6×11 – „We Fall”- dyskusja!


  • BLU
    Keymaster
    BLU


    Twoje zdanie na temat ARROW 6×11


    Helena Bartanelli
    Participant
    Helena Bartanelli

    Dwie ekipy zjednocznoe chociasz na chwilkę ,myślę że Vincent próbuje grać dobrego i być może wykiwa drugą drużynę razem z Dinah Drake .Dla mnie te wątki rodzicielskie olivera wplatanę w akcje serialu stają się po prostu wkurzające .Co mnie powoli zaczyna irytować ,powinni z tym skonczyć jak najszybciej .Odcinek spokojny bez wielkich akcji mam nadzieje że kolejny odcinek będzie ciekawszy jak dla mnie 6/10


    BLU
    Keymaster
    BLU

    Jak Dla mnie bardzo dobry odcinek. Nie było zbędnej dramy, której
    obawialiście się @CzuCzu i @Red_Hood. Możecie się nie zgadzać, ale
    według mnie nie przesadzono z wątkiem rodzinnym, ani w tym odcinku,
    ani w ogóle. Pewnie większość stwierdzi, że zbyt spokojny odcinek.
    Ja uważam, że czasami taki „wyciszający” odcinek jest potrzebny,
    żeby potem bardziej delektować się wielkim booom :).

    William to naprawdę mądry, wyrozumiały i odważny dzieciak. Ta akcja
    w busie była super. Widać, że ma bohaterskie geny i wie, co należy
    robić w chwili zagrożenia. Nie panikuje, lecz działa.

    Co do drużyn to mamy bardzo utrudniający wszystko podział. Zamiast
    6. przeciw6. To są dwie osobne 3. przeciw 6. Mimo wszystko jednak
    potrafią siędogadać dla dobra miasta. Jeśli idzie o Vince’a to, jako
    że wszyscy zakładają, że działa na dwa fronty, to ja jestem odmiennego
    zdania. Czuję, że tym razem może być właśnie inaczej, niż zazwyczaj.
    Do tej pory obstawiałam, że takie postaci produkcjach okazują się
    zdrajcami, dwulicowymi hienami, i tak było Czas na całkiem inny tok
    myślenia. Wobec tego jestem zdania, że Vince jest po dobrej stronie.
    Zobaczymy,czy trafnie obstawiam. Tak w ogóle to byłam zaskoczona tym,
    że on postanowił im pomóc. Mało tego, ku mojemu zdziwieniu pomógł im,
    AŻ TRZY RAZY. Plan D z zatrzymaniem pociągów, za pomocą słynnego
    „Płaczu Kanarka”, był świetny.

    Ponadto miło, że Alena pomaga. Felicity, muszę przyznać, świetnie
    poradziła sobie z tą rodzicielską rozmową. Naprawdę, nie sądziłam,
    że aż tak dobrze sobie poradzi. Oprócz tego, fajnie, że Overwatch
    dowidziała się wreszcie, że James już na początku ją wykorzystał,
    żeby mieć przewagę.

    Jeśli chodzi o samą końcówkę, to może nie była zaskakująca, ale cała
    ta sprawa jest zagadkowa. Po co Caydenowi aż 10 milionów co noc?
    Nie mam pomysłów. Jestem przekonana, że chęć doprowadzenia miasta
    i Olivera do bankructwa nie jest jedynym i tym głównym powodem.
    Ciekawi mnie również wątek przesyłki z Corto Maltese. Jest tajemniczo,
    co mi odpowiada.

    Ocena: 10/10 x2


    CzuCzu
    Participant
    CzuCzu

    Na początku muszę wrzucić małą wprawkę – nigdzie we wcześniejszym komentarzu nie napisałem, że te rodzinne motywy to coś złego dla serialu…nie rozumiem dlaczego nikt nie zwrócił uwagi, że było to zwyczajne stwierdzenie faktu i przedstawienie rodzinnych powiązań – zero oceny pod tym względem. Ale to tylko wyjaśnienie.


    CzuCzu
    Participant
    CzuCzu

    Odcinek uważam za bardzo ciekawy. Pozostawił on wiele tajemniczych kwestii. Po co Jamesowi tyle kasy? Czy Vincent rzeczywiście chce wszystkim pomóc? Załatwił jednego skurczybyka…wszystko daje do myślenia…czy to nie jest znowu jakiś chytry plan Caydena? Wygląda na to właśnie, że nie…ale…kurczę nie wiem…Dwie drużyny udanie współpracowały, ale wkurzyły mnie ostatnie słowa zdrajcy – jakby zapomniał, że sam wpakował Olivera w niezłe bagno! Szczekający pies się na prawdę z niego zrobił. Od razu mi się przypomniało jak Adrian zwrócił się do niego w ratuszu „i co mi zrobisz…psie” 😀 Fajnie, że „niewidocznie” pomagała Alena. Ciekawe czy jeszcze zagości w tym sezonie. Z tą przesyłką też jest niezła czarna dziura jak i z całym motywem zabójstwa syna Caydena…Wiele ???? pozostawił ten odcinek, aha…szkoda śmierci Pik’a…myślałem, że wszyscy w windzie przeżyją porażenie prądem…No i Curtis też dał popis…nie od razu powiedział skąd miał informacje 🙂 A tacy oddzieli się zrobili…

Viewing 5 posts - 1 through 5 (of 5 total)

You must be logged in to reply to this topic.

Powered by keepvid themefull earn money