Czerwiec 18, 2018
WAŻNE
  • 4. sezon THE FLASH W AXN - piątki godz. 20:00
  • Finał SUPERGIRL - 18 czerwca

Home Forums Skomentuj ARROW Szósty sezon ARROW 6×14 – „Collision Course”- dyskusja!

This topic contains 7 replies, has 6 voices, and was last updated by  Helena Bartanelli 3 months, 1 week ago.

Viewing 8 posts - 1 through 8 (of 8 total)

ARROW 6×14 – „Collision Course”- dyskusja!


  • BLU
    Keymaster
    BLU


    Twoje zdanie na temat ARROW 6×14


    monikww
    Participant
    monikww

    Powiem tylko tyle, czy scenarzyści chcieli abyśmy znienawidzili początkujących? Bo w moim przypadku to działa. Zaczęłam od nienawiści do Curtisa (już w sezonie 5), teraz nie mogę znieść Rene, nawet Dinah wchodzi mi już za skórę, jak dla mnie w tym momencie jest jej za dużo. Nie wiem jak w tym przypadku wszyscy pogodzą się i będą działać razem. Oliver miał rację, nowicjusze przekroczyli wszystkie linie. Mam dosyć Quetina i Black Siren. Wszystko wskazuje na to, że Black Siren stanie się dobra, powie światu, że jest Laurel Lance, wraca z martwych i oddaje pieniądze jako akt dobrej woli; mam tego już dość. Naprawdę nie mogli by jej wysłać z powrotem na jej ziemię.
    Dobrze, że w następnym odcinku pojawi się Roy, może odpoczniemy od tej złej trójki.


    Kijoraptor
    Participant
    Kijoraptor

    Tym razem bez typowych złoczyńców, ale odcinek i tak świetny. Drugi team przekroczył linie i ślepo wierzą, że dobrze robią. Starania Lance’a chyba przyniosą skutek i Laurel wróci na dobrą stronę. Straciła pamięć, ale Dinah i tak jej nie wybaczy. Swoją drogą kiedy D mówi przez zęby jak jest wkurzona brzmi jak Oliver z syntezatorem, czyli niefajnie. Rene idzie na rehabilitacje (serio myślał, że pokona GA) ?? Może od niego odpoczniemy, bo jest irytujący, a jego pistolet na wodę nigdy nie znajduje celu, były wojskowy, fajny żart.

    Roy i Speedy wrócą, ale pytanie czy na długo czy tylko pojedynczy epizod, aby pomóc zespołowi. Teraz zaczną sądzić Olivera, prokurator i kapitan policji w kieszeni Diaza, czyli zagrywka polityczna. Zobaczymy jak to się rozwinie.

    PS. Felcia oberwała i żadnej rany ?


    monikww
    Participant
    monikww

    Kijoraptor, może kula się tylko otarła o rękaw płaszcza Felicity. Co do Roya podobno będzie w trzech odcinkach i Willa (Thea) po 17 odc. odchodzi na dobre z serialu, tak więc nie będziemy mieć długo Speedy. Szkoda naprawdę szkoda. Dobrze, że mamy nadal OTA, kocham dynamikę między nimi.


    BLU
    Keymaster
    BLU

    Ja oceiiłabym ten odcinek podwójnie, tj. pod dwama względami.
    Jako kolejna odsłona był ciekawy, bo właśnie inny od wszystkich,
    więc mnie to bardzo odpowiadała. Diaz knuje i chwilowo nie wiemy,
    co dokładnie planuje – taka przerwa przed wielkim WEJŚCIEM SMOKA,
    wskazana, bo buduje napięcie. To jest dla mnie ta jedna strona,
    ta zasługująca na max.

    Druga to samo walczenie przeciw sobie, które do niczego dobrego
    nie prowadzi. Albo samo OTA, albo OTA + NTE, a nie takie kombinacje.
    Trio NTE, czyli Curtis, Dinah Rene zdecydowanie przesadza. Rozumiem,
    że mieli oni żal o to śledzenie przez Felicity, Olivera i Johna, oraz to,
    że Dinah Drake chce pomścić Vincenta, ale przekraczają granicę
    dużo bardziej niż Oliver. Zatracili sie. Ranienie ekipy OTA, która
    dała im szanse, to przesada. Strzelanie do Felicity, majstrowanie
    przy czipie Johna – nie tędy droga. Owszem niepotrzebnie OTA tak
    wparowało do bunkra NTE zakładając, że ukrywają Black Siren, ale
    żeby się nie umieć dogadać i podsycać ogień, hmmm. Wielkie halo
    Curtisa i Dinah o wizytę w szpitalu, bo to wina OTA, że Rene jest
    w takim staie, a to że Johnowi majstrowali przy czipie i w Ramirez
    celował w Felkę oraz przyczełpił Quennowi pluskwę, to nic takiego.
    Twórcy serialu zbytnio pokąplikowali ten wątek i spory robią się
    naprawdę dziecinne. OTA śledziło niufając, ale żeby z tego była
    aż taka wojna?

    Jeśli chodzi o OTA (Oliver, Felicity, John) to zawsze ich lubiłam
    i będę, bo nie widzę nic tak strasznego, żeby ich znielubić. Jeśli
    zaś idzie o NTE (Curtis, Dinah, Rene) to osobno, jako druga ekipa,
    zaczynają mnie drażnić. Sczególnie Dinah i Rene. Oni się nie wahają,
    tak jak Curtis. On chociaż ma przebłyski wyrzutów sumieni i czasem
    mu przykro, że tak koty drą. Z resztą Holta od początku lubię. Jedyne,
    co mnie trochę drażniło, gdy dołączył do ekipy Green Arrowa, ma związek
    z walką. To, że ciągle obrywał i jakoś kiepsko prezentował się jako
    bohater raziło. Ogólnie to super, zwłasza że co rusz wymyśla całkiem
    nowe zabawki. Dinah i Rene kompletnie stracili nad sobą panowanie
    i to mnie sczerze drażni (PLUS: skoro mnie drażnią, to znaczy, że
    wywołują emocje, a skoro je wywołują to świadczy o tym, że aktorzy
    naprawdę dobrze grają – to mój miernik umiejętności).

    Co się tyczy Quentina i Siren to ja od początku nie chciałam, żeby
    była szansa na jej zmianę w dobrą Laurel i nadal się łudzę, że tak
    nie będzie. Nawet myślę, że twórcy raczej nie wpadną na taki niefajny
    pomysł. Natomiast sam Lance zbyt mocno trzyma się tej nadziei,
    na zmianę Black Siren, ale rozumiem. Czuje się samotny. Laurel
    nie żyje, a Sara lata po różnych epokach, zatem też jej nie ma.

    Końcówka intrygująca. Czekam na ciąg dalszy i kolejne emocje.
    Powrót Harpera ma wiele zmienić, więc czekam na następny odcinek
    z niecierpliwością. Ciekawe czyRoy doprowadzi do pojednania OTA
    i NTE. Ma pomóc z problemami, więc możliwe. Tytuły też wskazują,
    że raczej do tego dojdzie. Co i jak okaże się już niebawem. Powrót
    Nyssy to też zwastun kolenych ciekawych zdarzeń.

    Ocena ogólna: 10/10
    Ocena sytuacji: 5/10


    Red_Hood
    Participant
    Red_Hood

    Jak dla mnie także świetny odcinek, mimo że bez złoczyńcy(czy aby na pewno? Komisarz policji i kto to ten koleś, jakiś adwokat na końcu?) I jedni i drudzy mają trochę racji. D chce pomścić ukochanego, a Oliver chce odzyskać dawną miłość/przyjaciółkę, ale niestety to nie ta Laurel, choć końcówka niby wskazuje że pokaże się światu i odda kasę. Diaz ładnie wykombinował, liczę że teraz będzie go więcej w serialu. I głupki walczą miedzy sobą, jak dla mnie Oliver czasami nie wytrzymuje, ale jakby zamiast Vinca była Felka, to by Oliver na nic nie patrzył tylko ją ratował, więc umiem zrozumieć D że chce ją dopaść, ale to jest ciężka sytuacja, no i miasto nie ma kasy, czyli teraz anarchia? Następny odcinek fajnie się zapowiada, tylko niech mi ktoś powie gdzie agentka FBI? Już nie ma haków na Olivera czy co? Bo na początku sezonu była, była, Rene miał zeznawać przeciwko Oliverowi, a od ładnych paru odcinków jest cisza w tej sprawie… Odcinek minął że nawet nie wiem kiedy, to jest duży plus


    CzuCzu
    Participant
    CzuCzu

    Wielokrotnie wieszałem psy na Rene i reszcie obrażalskich, ale ten odcinek pokazał coś innego. Trochę mnie dziwi, że teraz reszta fanów jedzie równo po (pożyczę sobie skrót ok?) NTE. Zebrałbym po trochu od każdego komentarza powyżej z czym się mogę zgodzić, a z czym nie. Równie mocno mam dość Lance’a jak i Siren. Też chcę odpocząć od Rene – niech się rehabilituje. I tak samo uważam, że niemal „bratobójcza walka” to najgorsze w co wszyscy mogli się wpakować…idealny prezent dla Diaza! Teraz odmienności. Jak wiecie mocno trzymałem kciuki, by Dinah wykończyła w końcu Siren. Zasłużyła i to bardzo. I bardzo żałuję, że tak się nie stało. Wielu z was pisze o przekroczeniu granicy przez NTE…ooooo grubo granicę to przekroczyła też drużyna Arrow! Jakby nie patrzeć to przez nich w sumie powstało to całe zamieszanie…i dokładali po trochu też od siebie, a w tym odcinku dołożyli równo wpadając do ich bunkra, hakując i grożąc. Więc ja uważam, że bardziej przesadzili oni. Mam mieszane mocno uczucia, że Rene dostał taki wpi…,że znalazł się na granicy życia. Z jednej strony za zdradę należało mu się, ale z drugiej…Oliver zachował się tak jak chciała zachować się Dinah…więc sytuacja iście beznadziejna. Jestem ciekaw czy kasa zostanie zwrócona…czy ma ją Siren czy jest już w rękach Diaza…prokuratora i kapitan SCPD ma już na smyczy…i trafnie zauważyliście, że pani z FBI nagle wyparowała!!! Tak po prostu! Cisnęła równo drużynę i nagle ZONK! Zniknęła w kapeluszu. Urwany wątek osłabia ciągłość akcji w serialu. Mam tylko nadzieję jak większość, że nie zrobią teraz z Siren biednej Laurel. Byłoby tu całkowite wypaczenie logiki. Nawet nie mogła by nią być po utracie pamięci, bo jest z innej ziemi z innym życiem i wspomnieniami! Początkowo myślałem, że Siren zmyśla, że gra…ale utrata pamięci i stanie się dobrą?? Nieeee…po prostu duże NIE. Z niecierpliwością czekam na na prawdę sensowne rozwiązanie tej akcji!


    Helena Bartanelli
    Participant
    Helena Bartanelli

    Dobry odcinek no ale trochę tego nie ogarniam po cholerę oni sobie robią na złość która ze stron mogła by odpuścić wszyscy wiedzą że drużyna B nie ma szans z pierwszą drużyną a mimo to pakują się pod nóż za każdym razem .Co do Siren to zaczyna mnie ona irytować niech ją w końcu uśmiercą i to szybko bo nie mogę na nią patrzeć.

Viewing 8 posts - 1 through 8 (of 8 total)

You must be logged in to reply to this topic.

Powered by keepvid themefull earn money