Grudzień 12, 2017

Home Forums Skomentuj THE FLASH Czwarty sezon THE FLASH 4×07 – „Therefore I Am” – dyskusja!

This topic contains 3 replies, has 3 voices, and was last updated by  CzuCzu 6 days, 23 hours ago.

Viewing 4 posts - 1 through 4 (of 4 total)

THE FLASH 4×07 – „Therefore I Am” – dyskusja!


  • BLU
    Keymaster
    BLU


    Twoje zdanie na temat THE FLASH 4×07


    BLU
    Keymaster
    BLU

    Wreszcie mi szczena opadła! Wciągnęło mnie na maksa i bardzo
    mnie to cieszy. Superowy odcinek :). Tego mi brakowało już od
    samego początku sezonu. Tych zaskoczeń, tych emocji.

    Clifford DeVoe i Marize DeVoe — prawdziwe małżeństwo. Jednak
    w poprzednim odcinku nie udawali kogoś, kim nie są. Nawet
    w rozmowie z Joe i Barrym, kłamali jedynie, twierdząc, że nie
    znają osób ze zdjęć. Tutaj byłam zaskoczona, w tym odcinku,
    po raz pierwszy. Myślałam, że ten wózek, ten wygląd itd.,
    to ściema. Cóż, dałam się nabrać.

    Złoczyńca i jego pomocnica byli szczęśliwą parą, która podjęła
    się tylko realizacji szybszego oświecania ludzkich umysłów.
    Jako niezwykle bystre mózgi stworzyli niesamowite nakrycie
    głowy. I tu drugie zaskoczenie, bo nie przypuszczałam, że jego
    moc nasz Thinker zawdzięcza wybuchowi akceleratora cząsteczek
    Harrisona Wellsa (miło było cofnąć się do wydarzeń z samych
    początków serialu).

    Samych „szoków” doznawałam w tym odcinku 😉 i git. Trzeci już to
    fakt, że Clifford nie może chodzić, z tego, a nie innego powodu.
    Stał się wszechwiedzący, ale stracił władzę w nogach — to bardzo
    przykre. Muszę przyznać, że zrobiło mi się go szkoda, mimo że to
    złoczyńca. SLA to nic fajnego. Spotkał go smutny los. Nagroda
    i kara jednocześnie. Przedstawienie jego historii w retrospekcjach
    było świetnym pomysłem. Ciekawy i bardzo poruszający powrót
    do przeszłości.

    Świetnie, że DeVoe ma takie wsparcie w żonie. Zrobiła wszystko
    by opóźnić postęp zaniku mięśni. Końcowa scena, gdy DeVoe wraca
    na swoją pozycję strategiczną, tj. fotel to po prostu MISTRZOSTWO!
    Niezwykły i niezapomniany widok. Naprawdę ekstra!!!

    Zaskoczyło mnie także to, że Marize wiedziała o włamaniu się
    do domu. Byłam pewna, że Barr umknął w ostatniej chwili, i że
    nawet to złapanie zdjęcia nim upadnie, to był fart, bo tak niewiele
    brakowało do wpadki. Tymczasem zonk ;).

    Zastanawiam się, czy Cliff, aby na pewno pozwoli Allenowi wziąć
    ślub bez przeszkód. Po gratulacjach z okazji zaślubin i tekście, że gra
    już trwa i że Barry już przegrał mam jedną myśl, najpewniej błędną,
    ale cóż. Jakoś mi to pachnie crossoverowymi problemami. To taki
    spontan myślowy.

    Nie mam zastrzeżeń do odcinka. Totalna BOMBA! W związku z tym
    ocena jest oczywista. Nie mogło być inaczej ;).

    Ocena: 10/10 x2


    Red_Hood
    Participant
    Red_Hood

    Kozak odcinek, wiemy jak powstał Thinker, tak samo jak nasz Flash 🙂 Tylko mózg pożera jego ciało, ciekawe… No i ten jego strój też fajnie wygląda, a pani mechanik to żona, i to zagranie idealnej rodziny, potem pokrzywdzonej, naprawdę będzie ciężko Barremu w tym sezonie, i fajnie 🙂 Coś innego, nowego, czekam na półfinał sezonu!


    CzuCzu
    Participant
    CzuCzu

    „Jeden na milion” – moje pierwsze wrażenie po pierwszych kilkunastu minutach odcinka. Wreszcie pojawiły się emocje, których mi brakowało od początku sezonu. Poznaliśmy historię Thinkera – dość zaskakującą. Planowali ze swoją żoną oświecenie umysłów i to częściowo za pomocą pomysłu Thawna – w ówczesnej skórze Wellsa. Marize zbudowała mu super czapkę, która potrzebowała niesamowitej ilości energii. I tu z pomocą przyszedł wybuch akceleratora. Ten powrót do przeszłych wydarzeń był super! Przemowa Wellsa, jego wystąpienie i skojarzenie imienia Clifford (Reverse wiedział o nim jako podróżnik w czasie). Nawet Barry z Iris byli na konferencji. „Przyszłość, która nadejdzie szybciej niż się spodziewacie” 😀 Czapka została naładowana wraz z mózgiem Thinkera. Jednak pojawił się problem – by taka ilość informacji mogła być przetwarzana przez jego głowę to musiała ona znaleźć sobie własne źródło zasilania…czyli energię życiową z reszty ciała Thinkera. Żona nie odpuściła i zbudowała mu zaawansowany fotel opóźniający degradację ciała. Tymczasem obecnie Thinker idealnie rozegrał Barrego. Udawał nękanego i zgłaszał sprawę na policję. Dopiero pod koniec na uczelni wyjawił prawdę Barremu, że wie o nim wszystko i o reszcie drużyny też. Podobał mi się tutaj czujny nos Allena. Wiedział, że Thinker kłamie, ale reszta teamu mu nie wierzyła. I uwaga – po raz pierwszy pojawiła się u mnie myśl, że to szkoda, iż Savitar nie załatwił Iris!!! Ta jej tępa gadka w tym odcinku przeszła wszelkie możliwe granice! No typowa głupia baba! Denerwująca i irytująca do potęgi! Jestem ciekaw jednego…jak Thinker chce wykorzystać stworzone mety…?

Viewing 4 posts - 1 through 4 (of 4 total)

You must be logged in to reply to this topic.

Powered by keepvid themefull earn money

Przejdź do paska narzędzi