Luty 21, 2020

Home Forums Skomentuj ARROW Ósmy sezon – OSTATNI ARROW 8×10 – “Fadeout” – dyskusja!

Tagged: 

Viewing 5 posts - 1 through 5 (of 5 total)

Ósmy sezon – OSTATNI


  • BLU
    Keymaster
    BLU


    Twoje zdanie na temat ARROW 8×10

    OSTATNI ODCINEK SERIALU 🙁


    Tempest
    Participant
    Tempest

    Coś się kończy.. Zakończenie trochę na siłę-Monitor mógłby co najwyżej przenieść Felicity na którąś z “cudownie” ocalałych Ziem na której to przebywałby (przeniosło by go) Oliver po “odtworzeniu Wszechświata” i to było by świetne zakończenie. Zabawa w Monitor-bóstwo wyszła strasznie kiczowato i tandetnie.

    A sam serial, który zacząłem oglądać już wtedy gdy pojawił się jego pierwszy sezon w USA, był dla mnie wspaniałą przygodą i żaden sezon, ani odcinek nigdy mnie nie zawiódł “widowiskowo”. Chyba jedyny serial czy film z którym się jak by to nazwać.. zżyłem. Arrow, nie znam nic lepszego.


    BLU
    Keymaster
    BLU

    Zacznę od tego, że chociaż wiem, że nadszedł czas na zakończenie
    tej niezwykłej historii, bo nie można ciągnąć w nieskończoność,
    to jest mi niezmiernie przykro, że już nie zobaczę Olivera Queena
    w akcji.

    Gdy na koniec siódmego sezonu zjawił się Monitor i powiedział,
    co czeka Olivera, myślałam, że już bardziej się nie popłaczę.
    Myliłam się. Na crossoverze rozklejałam się kilkakrotnie.
    Gdyby nie te śmieszne sceny na rozładowanie emocji,
    byłoby ciężko. Już wtedy wiedziałam, że finał serialu
    również sprawi, że chusteczki w pobliżu będą konieczne.
    Tak też było. Podczas tego seansu, jeśli idzie o płakanie,
    to przebiłam samą siebie. Wiele odcinków przez te 8 lat
    mnie wzruszyło/poruszyło, ale ten szczególnie mocno.

    Już na starcie robiło mi się smutno, gdy po raz ostatni słyszałam
    to bardzo charakterystyczne intro (w wielu wersjach). Nawet te wywiady
    dogrywane do wcześniejszego dokumentu pt. “Szmaragdowy Łucznik”
    mnie poruszyły. Słowa Diga i Moiry uratowanej na samym początku.

    Potem te przemowy przy odsłonięciu pomnika i jakby czuwanie
    ze światełkami/świecami. Znowu chusteczki poszły w ruch.
    Następnie pogrzeb, przemowa Johna i znowu to samo. To było
    naprawdę pęknie i przykre jednocześnie, że wszyscy, których
    kochał i stracił znów żyją, w wyniku wPoKRYZYSOWYCH zmian,
    a on nie. Co prawda nie wszyscy, ale jednak. Ten pomnik
    z podpisem “Ocalił miasto” – wspaniały. Ollie zrealizował cel!

    Scena z opuszczaniem/ wygaszaniem bunkra też mnie zasmuciła.
    Ciężko było ochłonąć. Te wcześniejszewspólne rozmowy wszystkich
    w bunkrze (w tak dużym gronie) i tekst Diga “Suit up”. No piękne.
    Dig jako Green Latern! Jestem na tak. Mia jako Green Arrow,
    nawiązanie do spinn-offu, też spoko. Będę oglądała. Może zatkam
    tę pustkę po zakończeniu historii Olivera. Wszystkie retrospekcje
    też fajnie wplecione. Magia.

    A ostatnie chwile odc. były naprawdę kojące (chociaż ta scena
    mogła być ciekawsza i dłuższa). Mimo wszystko Oliver
    jest szczęśliwy. Nie wiem czy to niebo, raj czy inny wymiar,
    ale zakończyło się dobrze. Trochę szkoda, że nie mógł być
    naprawdę szczęśliwy na Ziemi, w tej zmienionej formie.
    Tam, gdzie żyją jego bliscy i przyjaciele, a Star City
    przez całe 20 lat jest miastem wolnym od przestępstw.

    Nie wiem, jak ja przywyknę do braku kolejnych seansów.
    Będzie mi ich cholernie brakowało. Zapewne jeszcze nie raz
    i nie dwa z chęcią wrócę do tego serialu, ale już na pewno
    bez finałowego odcinka. Mam dość płakania.

    Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja płakałam, bo w sieci wiele osób
    pisze, że nie obyło się bez łez. Na filmikach przedstawiających
    tak zwane reakcje, też niemalże każdy się popłakał. To było
    naprawdę piękne zakończenie. Bardzo się cieszę, że 8 lat temu
    trafiłam na ten serial, później na tę stronę… aż w końcu
    mogłam współtworzyć napisy. To była wspaniała przygoda.

    Ocena: 10/10 x2


    Mix77
    Participant
    Mix77

    Trochę ten 8 sezon był nijaki. Spodziewałem się mocnego z przytupem zakończenia a mieliśmy jakieś podróże w czasie i inne tego typu pierdoły – w pewnym momencie już się pogubiłem o co chodzi. Crossover ujdzie, ale tego typu rzeczy nie pasują do tego serialu. Na duży minus brak Slade’a na pogrzebie. Podsumowując – 7 sezonów bardzo dobrych a finałowy zdeczka rozczarowujący.

    Nie wiem, ja bym ten 8 sezon rozpisał w ten sposób, aby główni antagoniści(nostalgia taka, bo byli naprawdę ciekawi i chciałoby się ich jeszcze ten ostatni raz chociaż zobaczyć,posłuchać ich wywodów..) z poszczególnych sezonów w magiczny sposób wrócili, połączyli siły i zniszczyli doszczętnie Star City. Arrow z ekipą oczywiście w jakiś tam sposób pokonaliby ich i zaczęli wspólnie odbudowywać miasto, z którego zostały zgliszcza.
    Może i sztampowa ta wizja, ale ostatnie sezony powinny według mnie być takim podsumowaniem wszystkiego co było wcześniej, bez tworzenia jakiś ambitniejszych story.


    VerXuHeree
    Participant
    VerXuHeree

    Arrow dla Mnie od zawsze był ulubionym serialem pod wieloma względami.Sezon 4 i 6 był dla nie których bardzo słabymi serialami lecz dla mnie każdy był tak samo dobry nawet sam Stephan przyznał że najsłabsze sezony.Gdy zacząłem oglądać arrow’a to minimum 15h spędzałem nad tym.Koniec arrowa to dla mnie coś więcej niż jakiegoś innego serialu który też oglądałem.Jeszcze trochę nie dowierzam w to i liczę że w pewnym odcinku The Flasha/Supergirl/Legends of Tomorrow pojawi się albo zostanie przeniesiony w czasie lub coś jeszcze innego(w flashu najnowszym jest wątek w którym pojawia się John Deagl).

    #arrowback

Viewing 5 posts - 1 through 5 (of 5 total)

You must be logged in to reply to this topic.

Powered by keepvid themefull earn money